myszołów pióra zrzuca mi pod stopy
przerażającym głosem pójdźka wybudza z iluzji przyjemności
szelest skrzydeł kruczych nad głową
zwiastuny
taniec pało i khandro
odważność uważności
wojownika subtelna obecność
w świetle pełni topi się lęk
rodzi zjednoczenie jakości
mądrość rozróżniająca
deszczowy świt, las we mgle
spojrzenie odwagą w stronę poznania
w stronę kojącego uśmiechu
oczu Pustki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz