czas do pracy
opuszczam więc ramiona wyobraźni
tęsknota musi poczekać
absurd
nie do zaspokojenia
dzieci już nadchodzą
bezlitosna gromada
roznosząca w pył błogą wiejską ciszę
znów będę je uczyć strzelania z łuku
zachwycone
tyleż emocji, hałasu, napięcia
uff
energia dziecięca czysta
można oddychać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz