pyszne jezioro
iluzje wywiał wiatr
pyszne jezioro
kruk
samotny
jak zawsze, gdy na straży mego serca
czuwa
ciemna ziemista droga przez resztki lasu
dolina Skawy
ogromne połacie aromatycznego czosnku niedźwiedziego
mewy i jaskółki latają nade mną
dookoła dziesiątki drzew powalonych przez bobry
i sporo nieznanych mi ptaków w dzikich zaroślach
nie boją się mnie
ogromne starodrzewy
szum rzeki spiętrzonej
zieleń wiosenna i głazy
kamienie i woda lśniąca w słońcu
mój żywioł
jakość, za którą tęskniłam
marzę
położyć się i śnić - lśnić
wystawić nagie ciało do słońca
pozwolić oddychać wargom i płynąć krwi
ból sztywnego karku
i
miękkość otwartego pulsującego podbrzusza
wprasza się orgazmiczna jakość
buzuje życie
ciepła wilgotna joni
gotowa
zanurzyć męskość
w świat wody i krwi
ciepłej rubinowej
płynącej z wnętrza
śnię sen o intymności
promienie życiodajnego ognia mienią się pośród ruchu wody i pozornego bezruchu kamieni
sacrum
aż drżę
żywe życie drży!
zanurzam się
...
Och! taniec!
wolny dziki taniec
intuicyjne przejawienia
wydźwięk zdarzeń
rozkosz wyuzdana
naturalnie otwartego serca
konfrontacja z męskością
kontroler - kultura społecznego tabu - ograniczająca mą bogatą kobiecość
obejmuję zranienia, rozkręcam ciało, erotyczna prawda
i ty niespełniony kochanku
na kolanach, w smutku i żalu
przyjmuję cię, łagodzę ból
ofiarowuję Ci taniec
i ty wojowniku - towarzyszu niezjednany
w rozkoszy otwartego serca
stój w prawdzie
dziękuję za uczucie, którym mogłam cię obdarzyć
dziękuję za miłość, którą obudziłeś
i ty przestrzeni - ty, która obejmujesz holistycznie
i która nie należy do mnie, ni do ciebie
rozwibrowuje mnie śmiech potężny
obłędny śmiech prawdy uwolnienia
drżące w totalnej radości ciało
otwartość głosu
poruszenie serca
rozkosz
kłaniam się z wdzięcznością dojrzałej męskości i sercu!
och! boska męskość we mnie
unia dłoni tanecznych
symbol zjednoczenia
bierzcie i jedzcie z tego wszyscy
jestem tu dla was
nie należę do nikogo
jestem wolna
niech płynie - przeze mnie
niech niesie pożytek
wszystkie moje związki
wszystko JASNE !