ziemia tak lekko sunie w przestrzeni
za oknem tętni życie
w smugach jesiennego słońca fruwają pajęczyny
znów odwiedza mnie ważka
wzruszeniem życia spływa łza
koniec października
tańczę po łące bosymi stopami
wśród ostów
dziecko zasypia przy mlecznej piersi
kołysane rytmem miłości
stokrotki jesienią smakują inaczej
bliskością natury
śmieje się serce
okrzyk kruka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz