czwartek, 9 września 2021


słońce zmysłowo pieści skórę 
karmi moje głodne ciało 
muskając światłem 
życiodajna energia

Oddycham sobą !
 
pasja życia
pulsuje w rytmie 
wdech - wydech
życie - śmierć
dzień - noc
światło - cień

podskórne wszechobecne soki życia 
wędrują 
ku naturalnej rozkoszy

ważka dziś krąży 
kruk poluje nieopodal 
komar karmi się moim słodkim nektarem

śmierć rodzi życie

bańki mydlane
tak ulotne
kolorowe 
błyszczące obietnicą szczęścia
którego nie da się zachować
i gonitwa dziecka za tym słodkim złudzeniem

błyszczące oczy 
pompujące serce
płonące ciało

czy jesteś gotów zaspokoić swoje potrzeby?
czy jesteś gotów doświadczyć pełni?
czy jesteś gotów przyjąć siebie?

dobre życie
wszystko jest!

wzruszenie

czwartek, 5 sierpnia 2021

wszystko jest tak obłędnie nieruchome

stoi mgła wśród nieporuszonych koron drzew dzikich


w naturalnej kreacji rodzi się bliskość

kręgi spirali

toczy się koło życia


szukamy dróg do siebie

odnajdujemy


w dźwiękach wibrujących mis rodzi się głos

oddech

daję sobie łagodność


tańczę znów!

pasja życia przebija się

dotykam

biorę, daję

w czułości, w otwarciu, w akceptacji niepowinności


jest przestrzeń na to, co jest

weź dla siebie to, czego ci trzeba

utul swoje ciało, otul emocje, ukochaj rany

bądź oparciem

dla siebie


o tym jest życie

o tym jest pierwszy krok



czwartek, 1 lipca 2021



pyszne jezioro 

dookoła góry
słońce wysoko choć już ku zachodowi

twardy ubity piasek pode mną
woda obmyła skórę
ciało wygrzane w słońcu
iluzje wywiał wiatr

gdzieś tam słyszę głos dzieci
nagie pełne pasji i życia
dokładają do ognia na brzegu

zdejmuję krępujący kostium
uwalniam piersi
serce chce lekko oddychać

wystawiam joni do słońca
i temu cudowi należy się powiew promiennej świeżości

uwielbiam to proste uczucie
tak banalny dostęp do pierwotności
życiodajny
karmiący

wszystkie te okrutne pętające umysł lęki
gładko rozpuszczają się 
w tym błogim kontakcie z miękkimi dziś żywiołami

biel namiastki obłoka na tle bezkresu błękitnego
szum fal
istne ukojenie dla uszu, słodka muzyka wody




mewa w swej doskonałości przebija powietrze
pszczoły tu wciąż pracowicie wracają ku dzikim krzewom owocowym
mrówki uwijają się intensywnie dookoła  

zieleń lasu za mną
ziemia pode mną
woda przede mną
ogień nade mną
powietrze we mnie

wszystko jest


słodka namiętność samotności 
budzi plastyczne fantazje

ciało chce z rozkoszy drżeć jak zawsze gdy w szczerej bliskości z naturą

zanurzam palce w ziarnkach piasku
obsypuję nimi piersi

och!
...







drżę
jakież to podniecające 
natura jest nieziemsko seksi





środa, 9 czerwca 2021

 


spojrzenie w oczy
te bliskie oczy
pełne życia i miłości

żywe drgnienie serca

nieustające otwarcie
mimo upływu lat 
i przepaści

jak to dobrze, że życie płynie
dalej

poruszenie słodkie

łzy w oczach

kiedy rozkładasz dla mnie ramiona
i mnie przytulasz
chcę pocałować Twoją szyję
z wdzięcznością
za to żywe doświadczenie

tylko tyle 
i aż tyle
nic więcej

kiedy życie jest otwarte
pulsujące
kiedy płynie wartko
w żyłach

łzy wzruszenia przekraczają tamy
zamknięcia

o tym jest miłość


 uśmiechamy się do siebie  
zamykam za Tobą drzwi

w mym oknie pojawia się

ważka


poniedziałek, 3 maja 2021

 

kruk

samotny

jak zawsze, gdy na straży mego serca

czuwa

 

ciemna ziemista droga przez resztki lasu

dolina Skawy

ogromne połacie aromatycznego czosnku niedźwiedziego

mewy i jaskółki latają nade mną

dookoła dziesiątki drzew powalonych przez bobry

i sporo nieznanych mi ptaków w dzikich zaroślach

nie boją się mnie

ogromne starodrzewy

szum rzeki spiętrzonej

zieleń wiosenna i głazy

kamienie i woda lśniąca w słońcu

mój żywioł

jakość, za którą tęskniłam

 

marzę

położyć się i śnić - lśnić

wystawić nagie ciało do słońca

pozwolić oddychać wargom i płynąć krwi 


ból sztywnego karku

i

miękkość otwartego pulsującego podbrzusza


wprasza się orgazmiczna jakość

 

buzuje życie

ciepła wilgotna joni

gotowa

zanurzyć męskość

w świat wody i krwi

ciepłej rubinowej

płynącej z wnętrza

 

śnię sen o intymności

promienie życiodajnego ognia mienią się pośród ruchu wody i pozornego bezruchu kamieni



sacrum 


aż drżę

żywe życie drży!

zanurzam się

...









poniedziałek, 12 kwietnia 2021

 Och! taniec!

wolny dziki taniec

intuicyjne przejawienia

wydźwięk zdarzeń

rozkosz wyuzdana

naturalnie otwartego serca


konfrontacja z męskością

kontroler - kultura społecznego tabu - ograniczająca mą bogatą kobiecość 

obejmuję zranienia, rozkręcam ciało, erotyczna prawda


i ty niespełniony kochanku

na kolanach, w smutku i żalu

przyjmuję cię, łagodzę ból

ofiarowuję Ci taniec


i ty wojowniku - towarzyszu niezjednany

w rozkoszy otwartego serca

stój w prawdzie


dziękuję za uczucie, którym mogłam cię obdarzyć

dziękuję za miłość, którą obudziłeś


i ty przestrzeni - ty, która obejmujesz holistycznie

i która nie należy do mnie, ni do ciebie


rozwibrowuje mnie śmiech potężny

obłędny śmiech prawdy uwolnienia

drżące w totalnej radości ciało 

otwartość głosu

poruszenie serca

rozkosz


kłaniam się z wdzięcznością dojrzałej męskości i sercu!


och! boska męskość we mnie

unia dłoni tanecznych

symbol zjednoczenia


bierzcie i jedzcie z tego wszyscy

jestem  tu dla was

nie należę do nikogo

jestem wolna

niech płynie - przeze mnie

niech niesie pożytek


wszystkie moje związki

wtorek, 9 marca 2021

 wszystko JASNE !


Patrzę w Słońce i jest...
...umysł zalewa żywa przejrzystość

i wszystko jest znów na swoim miejscu

to jest TO
tylko TO!

żywe życie odradza się
z kości
la loba tańczy
błyszczą jej oczy

karmiący dotyk tęczowego światła
rozlewa się po ciele
w pulsujących żyłach

każda martwa komórka
uśpionego ducha
budzi się ku obecności

zaśmiej się
słońcu w twarz

i idź przed siebie

żywa!