sobota, 31 sierpnia 2013

znów ciężki plecak, otarte do krwi biodra
stroma kamienista ścieżka, jeżyny najsłodsze
las, ziemia; zdrowe żywe cuda

teraz widzę głównie czubki drzew, słyszę tylko świerszcze, osy
roje owadzich dźwięków

piękne spotkanie z człowiekiem
herbata z ognia
ziemniaki rozżarzone

i już - jesteś, moja samotności

oczyszczający dym żywiczy wdziera się przez nozdrza
naga skóra lśni w słońcu, po udach spływa krew
ciało oddycha, wolne, szczęśliwe

Ziemia tętni życiem
czysta dzikość
dzień dobry Dniu Dakini

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz