piątek, 10 maja 2013

rozpościerasz skrzydła

czas wstrzymać głos
czas odetchnąć

zaufaniem budując przestrzeń
zrywasz korzeń
wznosisz ku słońcu owoc

umysł się budzi

czwartek, 9 maja 2013

żeliwo mięsiste w ogniu
skacze płomień, syczą mokre drwa

pokrzywa

prażone jarzyny
czosnek niedźwiedzi

spacer w otchłań nocy


pies się plącze

wspominasz wiejskie ubóstwo
powraca dobry sen

stukot pająka

gotowość do życia

sowa pohukuje



trójca bieli gołębiej
om ah hum

nabrzmiała pod stopami
żółć mniszka

bażanci krzyk

"cicho tam!"
- ujarzmiasz naturę od niechcenia
rozweselony

całując ziemię
stopy dakini

poniedziałek, 6 maja 2013

dzika kobieta
z pękatą piersią
budzi się

słone wargi
porzuconej rozkoszy
rosą leczony krzyk

wznieciła i boga

reszty
nie trzeba
ty psi włóczęgo
wspólniku

podążasz
ni drgnąwszy

zawyjesz
w księżycową jasną noc




Boleść samsary

Wycie psa
Miłość matki
Rys twarzy
Ojca
Przestrzeni nieuchronnej
Pomiędzy
Współistniejemy

Sznur 

Skowronki niezmordowane

piątek, 26 kwietnia 2013

a gdy oddasz już wszystko
i ponad


miłość przestrzeni

najdroższa
najczystsza
najwierniejsza


doskonała

pozostanie